Facebookowe historie

Dodano 30 listopada 2015, w Bez kategorii, przez marsylia

Nie od dziś wiadomo, że facebook zawładną głównie młodymi ludźmi. Załatwia się tam chyba wszystko. Kto ma konto ten wie, że zdarzają się dziwne i nieprawdopodobne sytuacje. Prawdę mówiąc myślałam, że już nic mnie nie zdziwi, te całe „gówno burze” o nic, to normalka :)) Opiszę tu jedną sytuacje, która wydarzyła się w sobote, a ciągnie chyba aż do dziś. Nie będę tu pisać personalii tych osób i o co poszło bo…w sumie to by było chamstwo i plotkarstwo. Zaczynamy! W historii biorą udział dwie osoby…Kobieta i mężczyzna w wieku od 35 do 55, ” Dajmy na to…Daniel i Lena. Daniel to raczej popularna osoba…(wiadomo). I tak, siedzę na fejsie jak zwykle, na szybko sprawdzam co tam nowego, jak zwykle. Nagle trafiam na post Leny,w ktorym wyraża swoje nie zadowolenie i wściekłość na Daniela. W sumi nie wiem co zrobił, bo po pierwsze było napisane z błędami a po drugie po francusku ( to francuzi są ). W każdym razie Lena robiła aktualizacje postów tj. co jakiś czas pisała co nowego się dzieje. Niby pisała tylko np: sn, ale wiadomo było o kogo chodzi. Beształa Daniela aź wióry leciały. Wrzucała scriny z telefonu co do niej pisał, ile razy dzwonił. Już wtedy zaczeło się ujawnianie prywatnych spraw. Tak te wszystkie sprawy toczyły się aż do późnego sobotniego wieczoru jak nie nocy  (tzn ataki ze strony Leny) Lena dolewała tymi wpisami  oleju do ognia. Gdzieś tak grubo po 1 w nocy pałeczkę przejął Daniel. To, jaki on sztos odwalił to się w pale nie mieści. Telenowele z Brazylii to przy tym pikuś…serio . Tak jak pisałam, Daniel to osoba dość popuarna, więc moim zdaniem ten wpis to był strzał w stopę. Dodał długi, mega długi wpis. Lena ograniczyła się do szczątkowych informacji, a on napisał wzzystko…WSZYSTKO co się działo podczas ich kilkuletniego związku. W skrócie..że go wykorzystywała. Na chyba wszystkich płaszczyznach. Stwierdził, że ona robi z niego publicznie potwora, źe udaje ofiare, a to właśnie ona była osobą, która jego szczuła. Pod wpisem ludzie udzielali się aż do 3 w nocy. Wczoraj dodał drugi wpis, w którym wszystko odwołał i stwierdził, że nie powinien tego pisać. Na razie na tym koniec facebookowej wojny. Możliwe, że jeszcze coś napiszą, ale to już nie będę opisywać. Widziałam Daniela kilka razy, i można powiedzieć, że to człowiek petarda, z drugiej strony wydaje mi się, że troche z niego taka pierdoła, najpierw robi a potem myśli. Zresztą czytałam stare, z epoki kamienia łupanego artykuły. Sam nieświadomie robi sobie koło dupy…w sumie niechcący. Jak się czyta wpis to  może nie wydawać się takie pokręcone. Mam ludzi w znajomych, którzy jak coś napiszą np: Jestem smutna, to jeśli ktoś pyta co się stało, to z reguły nie chcą tego pisać publicznie tylko na priv. Z tym, że jest różnica między „szarą” osobą, która ma małą grupke znajomych czy przyjaciół, a osobą, która jest dość popularna. Wiele razy się z takim czymś spotkałam. Ktoś powiedział „a” ale nie powiedział „b”. To jest taka informacja streszczona, z drugiej ręki, dlatego moze wydawac sie tak przecietna. Jak się przeczyta oryginał ( który został usunięty, co tam, że zobaczyło go 3 k znjomych ) to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. W gruńcie rzeczy nie wiadomo czyja wina. Tego się nie dowiem. Lena po tym wpisie go wyśmiała xD W ogóle ja się zastanawiam  jak można w tym wieku na facebooku takie rzeczy odwalać, przydałoby się być w tym wieku trochę bardziej dojrzałym haha. Widocznie mało widziałam w życiu xD Już bym zrozumiała nastolatków. To takie dziecinne haha.  Komedio-telenowela normalnieee hahaha. Takie moje zdanie. Może i ta cała akcja nie powinna mnie interesować, ale ciekawość rzecz ludzka ;D

 

Komentowanie zostało wyłączone.


  • RSS