Parlez-vous francais ?

Dodano 7 września 2015, w Bez kategorii, przez marsylia

Gdzieś z miesiąc temu zaczęłam chodzić na kurs francuskiego. Lekcje są raz w tygodniu po 1,5 godziny. Postanowiłam się go nauczyć biegle..no może nie biegle, ale tak, żeby się dogadać. Mam szczery zamiar zamieszkać we Francji, chciałabym na południu, wiadomo gdzie :) Możliwe, że będę sporadycznie jeździć na takie „mini wakacje”. To mogę powiedzieć, że teraz potrafię wszystko zrozumieć za pierwszym razem. W ogóle dziwna akcja, bo zauważyłam, że jakoś mam dużo lepszą pamięć. Zapamiętuje słówka błyskawicznie…dosłownie. Dostałam kartkę A4 z 45 słówkami do nauczenia. Ile się ich uczyłam ?  10 minut ! Tak w 10 min i jak się piszę i jak się czyta. Tak samo z odmianą avoir, etre, aller i innych, nawet takich których nie widziałam wcześniej na oczy :0 Tak pomyślałam, że to jest niemożliwe, bo chodząc do szkoły nie mogłam się w ogóle nauczyć, NIC. Chociaż nie powiem  jak to było z francuskim bo się nie uczyłam, ale powiem jak było z angielskiego. Dostałam do nauczenia 2 strony A5. 2 strony !! Ile się uczyłam ? Tydzień xD  Z gramatyki też nic. Zapamiętałam od razu, ale na moment. Za parę dni nie pamiętałam już. Nauczycielka francuskiego dała mi wspomnianą wcześniej stronę ze słówkami we wtorek. 2 tygodnie po tym znów mnie z nich spytała. Stwierdziła, że skoro je pamiętam, to musiałam je powtarzać. A taka była prawda, że jak się nauczyłam we wtorek to może tylko raz powtórzyłam po paru dniach. Pani stwierdziła, że jeśli rzeczywiście nie powtarzałam, to mam bardzo dobrą pamięć.  Mam nadzieje, że się uda i dam radę się nauczyć :D

 

Komentowanie zostało wyłączone.


  • RSS